Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
75 postów 289 komentarzy

obieranie cebuli - do łez

Zygmunt Korus - od 1982 były dziennikarz, w PRL opozycjonista represjonowany, odznaczony przez Ś.p. PREZYDENTA z polecenia Ś.p. PREZESA IPN.

PLATFORMA OZORKÓW

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Musimy uświadomić sobie, że mamy liczebność i siłę. Często bowiem jest tak, że słabeusz blefuje, straszy kolegami, pręży muskuły jak manekin ustawiony na witrynie przez zakulisowego dekoratora.

Tę myśl podsunął mi znakomity felietonista i bloger, Andrzej Leja (mistrz mott, "Człowiek lasu"), którego passus pozwolę sobie zacytować:

"(...) a tu kraaach i widmo zbliżającej się klęski! Bo jak tu się cieszyć, gdy w wewnętrznych wyborach partyjnych frekwencja wyniosła zaledwie 51,12 proc.? Co oznacza, że na żelaznego lidera zagłosowała mniej niż połowa członków PO (bo zaledwie 79,58 proc. z tych 51,12 proc.)? Partia się więc sypie (a miała być jak pięść!).(...) Raptem te szesnaście tysięcy, czyli jakiś marny promil Polaków – w sumie widać czarno na białym jak słabiutkie w gruncie rzeczy są podstawy rządów ferajny. (...) Razem – na Tuska i na Gowina – raptem te 20 tysięcy ludzi. Jakiś maleńki Ozorków. I to ma być silna partia? Wolne żarty. Nie dziwią więc te smutne i zawiedzione twarze członków PO. Partia i jej szef obnażyli swoje prawdziwe oblicza. Wielkiej słabości. Bez kamuflażu i telewizyjnego pudru. Patrzę więc na te przygnębione twarze PO. Na te oczy latajace w bok i miny nietęgie. I to jedno mnie cieszy (pełna radość będzie, gdy ta straszna partia stanie się już przeszłością), że nie widzę już tej buty!"


 

Jaki wniosek? Jeśli uznamy, że mamy już jawną okupację polskości – czemu trudno zaprzeczyć, gdy się weźmie dotychczasowe poczynania nie-Rządu i Zdrady Ministrów (albo Trzeciej Rzeszy Pospolitej, jak pisze Mariusz Cysewski) – to pozostaje nam jedynie zebrać się w sobie i siłą zrzucić to jarzmo z karków. Jak długo trzeba się motywować, żeby postawić wreszcie na kryterium uliczne? Legaliści boją się prowokacji, ale ryzyko jest wtedy pół na pół (wystarczy, że znajdzie się jakiś młody oficer-patriota i odwróci cele). Licząc na kartki wyborcze (zważywszy, że wybory są fałszowane), praktycznie oddajemy zdobyte szranki zalęknionej już zgrai, by zwarła samoobronne szyki.


 

Zamach w Smoleńsku, pochówki pod kremlowską jurysdykcją w zaplombowanych trumnach, bezczeszczenie zwłok zamiast obdukcji, śmichy-chichy włodarzy na uroczystości pogrzebowej, brewerie pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu, najrozmaitsze kacapskie reaktywacje (pomnik najeźdźcy w Ossowie), antypolskość prożydowska (Jedwabne, "Pokłosie") i filogermanizm (Sikorski: "najlepiej byłoby nam pod Niemcem"; rozpowszechnianie filmowej gadzinówki, zwanej po naszemu "Nazi matki, nazi ojcowie"), seria "samobójstw" bez autotargnięcia się na życie, eliminowanie historii ze szkół, wygumowanie z listy lektur "Pana Tadeusza", okólnikowo-sądowniczy zamordyzm, goebbelsowskie tuby propagandowe, eutanazjowanie populacji, przemysłu i gospodarki, nieprawdopodobne zadłużanie obywateli, czyli projektowaniepolaczkówjako przyszłych pariasów Europy – mam wymieniać dalej? Czy to mało, żeby wreszcie uderzyć pięścią w stół i powiedzieć Dość!? Niezłomna nauczycielka ze Śląska, Anna Zaskórska, która niczym prokurator spisuje wyczyny oraz niecne czyny ferajny zwanej potocznie Platformą Oprychów, ma już około 700 punktów obywatelskiego aktu oskarżenia, i jak widać – dopóki się nie huknie Herr Podletzowi et consortes stanowczo won! – temu rozpanoszonemu złu nie będzie końca!


 

Policzmy się. Oni, zebrani za wysokaśnym murem na swym szemranym konwentyklu w Chorzowie, mają raptem 16 tys. tombakowych szabel. Co w stosunku do wszystkich Polaków na świecie stanowi niecałe 0,3 promila! Czujecie to!? Kapslem toto nakryć, a i tak byłby tysiąckorotnie za duży.


 

W gruncie rzeczy jest to partyjna szajka, składająca się z poplecznikówDer Führer und Reichskanzler („Polskość to nienormalność”)– szabrowników, szmalcowników, kolesi, jurgieltników, kryminalistów i szpicli obcych państw. Każdy członek PO to faktycznie c z ł o n e k pisany przez ce-ha, bo legitymizujący swym imieniem i nazwiskiem tę antypolską formację z mordercami na czele, którą w najbliższym czasie trzeba doprowadzić do delegalizacji. Oprócz blokowania sejmu i stawiania barykad w Warszawie, koniecznie trzeba w terenie zagrodzić tej garstce ujawnionych zdrajców dostęp do żerowania (na początek w lokalach partyjnych zdecydowanie "poprosić" o złożenie wszelkich społecznych delegacji oraz mandatów).


 

Najlepiej metodą konika szachowego zacząć od Ozorkowa, gdzie jego mieszkańcy powinni wiedzieć, jak dać przykład i co z tymi niePolakami zrobić. Bo znam to miasteczko – babcia po kądzieli opowiadała mi "klechdy" rodzinne. Jak to przed wojną odzyskanie niezależnego bytu państwowego pozwoliło temu miastu nareszcie odetchnąć od rozmaitych rozbiorowych okupantów. Co prawda tylko na niecałe 20 lat, które zakończyła hitlerowska hekatomba, ale zawsze to coś, nauka w sercach pozostaje.


 

To są naprawdę Platfusowe Ozorki, które pierwsza lepsza stadionowa grupa kibiców mogłaby zgarnąć z talerza jak zatęchłą przystawkę z podrobów nie nadających się do strawienia.


Repr:. Jan Piotr Norblin, Wieszanie zdrajców 1794. 

Artykuł z ogólnopolskiego tygodnika "Warszawska Gazeta" nr 36 (06-12.09.2013).

KOMENTARZE

  • Zygmuncie
    zgadzam się z Tobą w ocenie sytuacji i proporcji sił (choć nie jest ona tak optymistyczna jak przedstawiasz) ale nie jesteśmy jako społeczeństwo gotowi do takich imprez.
    Jakiekolwiek ruchawki byłyby tylko efektem prowokacji i wykorzystane do spacyfikowania i skompromitowania działań i uczestników.
    Wykorzystane zostałyby przez różnej maści politykierów, którzy z pewnością pojawiliby się na czele demonstracji a z pewnością sa już przygotowani na taka ewentualność. Jaka by ta władza nie była to nie sądzę, że jest aż tak głupia i nieprzewidująca, żeby nie przygotować wariantu awaryjnego.

    Pozdrawiam.
  • @SpiritoLibero 22:01:15
    kryterium uliczne jest zawsze ryzykiem dla obu stron - 50%/50%. Inaczej ludzie nie wychodziliby na ulice. Po prortu trzeba palić opony, i nie oglądać się, że nas spacyfikują, lub że to prowokacja. Inaczej jest zastój i Polska się pogrąża...Nie ma definicji jak się rodzi tłum - i na to trzeba liczyć!
  • @Zygmunt Korus 22:11:04
    Zgadzam się z blogerem Andrzejem Leja.
    "Policzmy się " bo czasu już nie ma. W 2016r. wygasa ochrona przed wykupem polskiej ziemi przez obcokrajowców.
    Wtedy już będzie za późno...
  • POsrany jest nasz los od 1989r.
    https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/1236285_10201349339568454_1677305369_n.jpg
  • @Witkacy 23:32:18
    POsrańcy to ONI już niedługo będą, gdy się ufajdają ze strachu... Na razie jest omerta, ale już wkrótce znajdą się taczki.
  • @Zygmunt Korus 23:38:59
    https://sphotos-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/998241_1428511380707248_1646436151_n.jpg
  • @Zygmunt Korus 23:38:59
    https://sphotos-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/1175297_413917695386860_189860133_n.jpg
  • @Zygmunt Korus
    Witaj

    No to mamy już dwa współbrzmiące głosy.

    http://jazgdyni.neon24.pl/post/98520,sila-odpowiedziec-na-sile

    Jednakże poczytaj sobie komentarze pod moim tekstem. Jest liczna grupa niestety, takich, co to chcą dyskutować w nieskończoność, czekając nie wiadomo na co. Mają w oczach strach i poczucie niemożności.

    Nie widzą tej siły o której piszesz. Po prostu boją się. Ktoś za nich ma wyjąć kasztany z ognia.

    A Tuskolandii trzeba siłę demonstrować na każdym kroku i na wszelkie sposoby. Nie ma innej drogi.

    Pozdrawiam
  • @jazgdyni 07:41:42
    ile szabel wyciągniesz i kto utworzy rząd, jak uda się ozdobić warszawskie latarnie. Czy nie Ci co stają tuz za plecami oficjalnej władzy?
    To nie strach, tylko obawa przed powtórką z solidarności. Poza tym świadomość społeczna jest jeszcze zdominowana przez TVN.
  • @zadziwiony 08:24:46
    A dodatkowo,wg. środowisk watykańskich każdy kto widzi nielojalność KRK wobec Polaków , to wróg polskości . Z taką postawą z pewnością wspólnego frontu utworzyć sie nie da. Bez zrozumienia, że nie trzeba być patriotą Watykańskim, by być Polakiem przez duże P marnie to wszystko wygląda.
  • A KTO W ZAMIAN? GLIŃSKI? KACZYŃSKI?
    Jest takie powiedzonko; zamienił stryjek siekierkę na kijek. Na razie my, uczciwi Polacy jesteśmy w rozsypce. pro-WASP-owska i sowiecka lewica i prawica bardzo ładnie nas osaczyła. Nie łudźmy się.
    Ja Pana Kurusza przecież nawet nie znam.
  • @zadziwiony 08:24:46
    Oczywiście,

    Czyli lepiej nic nie robić.
    Czekać na Godota
  • @Eugeniusz Sendecki 08:59:10
    "Jest takie powiedzonko; zamienił stryjek siekierkę na kijek. Na razie my, uczciwi Polacy jesteśmy w rozsypce. pro-WASP-owska i sowiecka lewica i prawica bardzo ładnie nas osaczyła. Nie łudźmy się."

    Zawsze pamiętajmy o tym starym przysłowiu
    "vox populi vox Dei"
    "głos ludu głosem Boga"
    "the voice of the people is the voice of God"
  • @jazgdyni 08:59:47
    To powiedz np. wszyscy za mną, idziemy na Warszawę. Jak Ci sie uda będzie super. Jesli nie Ty, to powiedz kto, za kim mam się opowiedzieć, kto chce stanąć na czele? Panowie Opara, Wojtas, Sendecki, Kobylański, Matka Kurka, Mizia, Urbaś, Toyah, Zezorro, Korus, Kowalski, Parol, Gallux, Trybeus , a może Astromaria? No za kim mam iść, bo przecież wszystko w rozsypce. Bo jedni to rusofile, inni germanofile, żydofile, emerofile, jedni za Watykanem, inni przeciw, jedni za rynkiem inni przeciw, jedni chcą sie podzielić, inni każdy grosz chcą zostawić dla siebie. Co proponujesz teraz , w tej chwili w miejsce rządzących sprzedawczyków. Ale konkretnie co lub kogo? Na hura , byle do przodu? Gdzie masz jakiegoś Napoleona, który ogarnie to wszystko? Co po bitwie?
  • @zadziwiony 09:38:32
    I tu rozumujesz prawidłowo. //... wszystko w rozsypce...//
    Ktoś bardzo dba o to byśmy w tej rozsypce byli. Widać to nawet na tym portalu.

    I nie chodzi o to bysmy we wspólnym marszu ruszyli na Warszawę, tylko w najbliższym otoczeniu pokazywali swoją siłę i niezłomność.

    Co będzie w zamian? Jeżeli już się pozbędziemy ewidentnych kombinatorów, to będziemy dbać o to by nie dopuścić ich następnych odpowiedników. Bo następnym krokiem musi być naprawa systemu, a dopiero potem dobór odpowiednich ludzi.
  • @Zygmunt Korus
    Widzisz Zygmuncie,

    nawet na tym portalu uznano, że twój tekst trzeba szybko ukryć i zdjąć z czołówki.
    Czyli trzeba nawet walczyć w niby własnym gronie.
  • @
    Piękne podsumowanie.
    Tylko co dalej...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031