Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
75 postów 289 komentarzy

obieranie cebuli - do łez

Zygmunt Korus - od 1982 były dziennikarz, w PRL opozycjonista represjonowany, odznaczony przez Ś.p. PREZYDENTA z polecenia Ś.p. PREZESA IPN.

RYBKA POLSKA CZY WŁOSKA?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pan Janusz E. Kamiński z Gdyni (forumowicz z Klubu Dyletantów) pięknie opisał polski przemysł rybny, który był w rozkwicie za Gierka, a potem został zrujnowany i całkowicie wygumowany.

Tekst mądry i pouczający, oparty na wielkiej znajomości tematu – autor przytacza fakty, obserwacje, liczby, powiązania, wspomnienia, uprzystępnia pookrągłostołową hucpę. Tylko pogratulować takiego sąsiada na tym portalu! A i komentarze pod artykułem nie byle jakie – spora kopalnia trafnych ocen, wniosków i niepokoju, co dalej będzie z Polskim Morzem, gdy zajmuje się niszczeniem naszego wybrzeża właśnie najgroźniejsza szajka zdrajców, która znad Bałtyku nadciągnęła jak jakiś dopust Boży do stolicy...?!

 

Oto link do "Rybki w herbie" szacownego blogera JEK o nicku "jazgdyni": http://jazgdyni.neon24.pl/post/98197,rybka-w-herbie

Aneks:

Wstęp ten napisałem a propos, by umieścić pod nim – wyszperane na szybko z mojego archiwum – dwa opisy marek włoskich z branzy przetwórstwa rybnego. Poczytajcie i porównajcie z naszą "Rybką w herbie".


RIO MARE

Zacznijmy od reklamy:


 

SAŁATKI z tuńczykiem z Włoch o niepowtarzalnym smaku!

Profesjonalna firma Bolton Alimentari z Cermenate (prowincja Como) posiada linię technologiczną gwarantującą wysoką jakość finalnego produktu.


 

Zwracam uwagę, że firma mieści się na północy, w górach, skąd do morza jest daleko.


 

Rio Mare to linia handlowa firmy, która powstała w kwietniu 1951 roku w Cermenate (prowincja Como) pod nazwą „Manzotin”; tak nazwano markę mięsa w galarecie wytwarzanego na rynek włoski, które było startowym produktem firmy. W pierwszej dekadzie działalności zakład bowiem specjalizował się właśnie w przetwórstwie mięsnym.


 

Małe firmy włoskie miały (ale czy nadal mają?) lepszy węch niż PRL-owskie, skąd dochodzą powiewy, zapachy i widoki na inny biznes.


 

W 1960 roku „Manzotin” przekształca się w spółkę akcyjną i decyduje się wejść na rynek z tuńczykiem w puszce. W 1964 roku wypuszcza pierwszą linię tuńczyka i zmienia nazwę na „Trinity Alimentari Italia”. Kolejne lata przynoszą rozbudowę fabryki, konstrukcję urządzenia do produkcji tuńczyka i pierwszą kampanię reklamową pod hasłem: „Tak delikatny, że możesz go kroić przy pomocy paluszków (grassini)”. Marka handlowa "Rio Mare" zdobywa 10% udziału w rynku, stając się niezaprzeczalnym liderem w tym zakresie.


 

W związku z tym co powyżej przypomnę, że lata 60. nad Wisłą to tzw. mała stabilizacja, 1000 szkół milenijnych etc. Nadchodzą czasy Gierka...


 

Lata 70. to druga faza rozbudowy fabryki, wypuszczenie innych produktów i nowe opakowania.

Nieco później istotnym ruchem produkcyjno-handlowym było wprowadzenie na rynek nowatorskich wyrobów rybnych, m.in: tuńczyka w oleju extra vergine czy pasztetu (pasty) z tuńczyka lub łososia.


 

Pojawia się element globalizacji, która już w międzyczasie zwalcowała polskie przetwórstwo rybne. Ale Włosi w to wchodzą i jakoś się bronią... Jak? Trudno dociec; naszych sprzedawczyków trzeba by zapytać, co zrobić, żeby się na rynku nie ostać.


 

W 2003 roku spółka „Trinity Alimentari Italia” zmienia nazwę na „Bolton Alimentari”, będące częścią koncernu "Bolton" – międzynarodowej grupy kapitałowej obecnej w 125 krajach całego świata.


 

I jak na ironię możemy przeczytać, jakim to dobroczyńcą ten koncern był, jest i będzie. Tylko dla tych i tam, gdzie nas nie ma.


 

Bolton jest jednym z założycieli Międzynarodowej Fundacji non profit na rzecz Wspomagania Połowów, której celem jest podejmowanie działań popartych badaniami naukowymi, zmierzających do przechowywania możliwie najdłużej zapasów tuńczyka, by racjonalniej korzystać z okresowych przyrostów populacji żywej.


 

Nim przejdziemy do drugiej marki parę zdań w celach edukacyjnych:


 

WŁAŚCIWOŚCI TUŃCZYKA

Jest bogatym źródłem protein (porcja 100g to 10% dziennego zapotrzebowania), fosforu, będącego oprócz wapnia podstawowym budulcem kości i zębów (100g to 20% dziennego zapotrzebowania), witaminy PP (100g to ok. 50% dziennego zapotrzebowania). Jest łatwo przyswajalny: trawienie trwa 2 godziny, podczas gdy np. mięsa to ok. 3-4 godziny – z tego względu jest polecany dzieciom i osobom starszym.

Tuńczyk (wł. tonno)– od zawsze jest najbardziej lubianym i najczęściej kupowanym produktem tego typu we Włoszech. Sukces ten udało się osiągnąć dzięki użyciu cenionej odmiany tuńczyka żółtopłetwego. Żyje on w otwartych czystych morskich wodach, dlatego jego mięso ma charakterystyczny różowy kolor, delikatny zapach i strukturę zwartą lecz miękką.


 

Tutaj trzeba przyznać, że nasze ciemne, tłuste tuńczyki w puszkach nie są tak dobre! Czy ktoś ma inne zdanie?


 

Produkcja odbywa się w prosty sposób: ryba jest podgotowywana na parze, a następnie formowana ręcznie, by zagwarantować dokładną czystość mięsa i jego wysoką jakość.


 

Polskie przetwórstwo wszystko to co powyżej mialo opanowane do perfekcji; dobrze te kwestie porusza pan Janusz Kamiński; dlaczego tak łatwo oddaliśmy pole bez walki? A Włosi stale coś proponują:


 

DWIE NOWE SERIE „GOTOWCÓW”:


 

1./ Nowość z linii Pronto con Gusto (Gotowy smak) to dobrze przyprawiony zestaw tuńczyka z fasolką (lub zielonym groszkiem), smaczny na zimno lub po krótkim podgrzaniu.

SKŁAD: zielony groszek 36% (lub fasolka), tuńczyk 26%, woda, olej słonecznikowy, podwojony koncentrat pomidorowy, sól, skrobia ziemniaczana, musztarda, wino marsala, aromaty naturalne, cukier. Może zawierać śladowe ilości seleru.


 

2./ Nowości z linii Insalatissime to rozmaite zestawy pyszności na bazie odpowiednich zbóż (ale nie tylko) z wykwintnym żółtopłetwym tuńczykiem (od 23% do 26% ryby), polecane na zimno lub nieco podgrzane, w hermetycznych pojemniczkach z plastiku, bez konserwantów. W tej ofercie jest też grupa sałatek o nazwie „Leggerelle” (Lekuchne) – dania-gotowce quasi dietetyczne, o niskiej kaloryczności, poniżej 120 kcal na 100g produktu.


 

Przejdźmy do drugiej marki handlowej związanej z tym koncernem. Tutaj w grę wchodziło uratowanie produkcji ze względu na miejscowych zatrudnionych.


 


 

PALMERA


 

Pod marką PALMERA kryje się stara firma przetwórstwa rybnego z Sardynii, nawiązująca nazwą do pobliskiego hiszpańskiego wybrzeża na Morzu Śródziemnym, skąd odławiano m.in. tuńczyki. W związku z kłopotami finansowymi, za zgodą autonomicznych władz wyspy, w listopadzie 2007 roku zakład został przejęty przez prężne konsorcjum kapitałowo-handlowo-produkcyjne z północy Włoch, "BOLTON – Rio Mare".

 

Na wyspie nie ma za dużo pracy, a zakład miał już swoją wspaniałą historię, więc zrobiono wszystko, żeby nie upadł. Interweniował rząd. Skutecznie.

I na koniec jeszcze praktyczna informacja żywieniowa:


 

OCENA JAKOŚCI:

Po otwarciu puszki tuńczyk powinien mieć kolor różowawy, niezbyt ciemny, a masa winna być zwarta (czyli spójna i mięsista bez odłamanych kawałków); olej z oliwy z oliwek (uważany za idealną zalewę dla tuńczyka) powinien być gęsty, przeźroczysty i lekko przykrywać powierzchnię mięsną; po odcedzeniu tuńczyk powinien być w miarę suchy, ale jednocześnie miękki/delikatny.


 

Na puszkach podają, że produkt przechowywać w chłodnym miejscu, z dala od źródeł ciepła oraz światła. Po napoczęciu resztę ryby trzymać w lodówce i skonsumować w ciągu 2 dni.

Można zobaczyć:

http://allegro.pl/sardynia-tunczyk-w-oliwie-palmera-bolton-tonno-80g-i3520954584.html

http://allegro.pl/super-rozowy-tunczyk-w-oliwie-rio-mare-bolton-80g-i3520954628.html

http://allegro.pl/tunczyk-salatki-rozne-rio-mare-tonno-pronto-160g-i3520954595.html

Smacznego!


 

Pan Janusz zaczął swój tekst wspomnieniem, którym ja chcę skończyć: ech, łezka się w oku kręci!


 

"Kiedyś Gdynia była siedzibą Przedsiębiorstwa Połowów Dalekomorskich DALMOR, gdzie na 70 trawlerach dalekomorskich ponad dziesięć tysięcy rybaków odławiało ryby na całym świecie. Byliśmy potęgą. I wodziliśmy prym na najwspanialszych łowiskach – na Morzu Północnym, na Labradorze, żyznych wodach między Grenlandią i Kanadą, u wybrzeży Peru, u wybrzeży RPA i Namibii, w okolicach kanadyjskiego Vancouveru, oraz na Morzu Ochockim.

Poprzez nieudolność i zaniechania, a także przez zwykłą pazerność i korupcję, połowy dalekomorskie upadły całkowicie.

Komu to przeszkadzało? I co się stało z tymi dziesięcioma tysiącami rybaków DALMORU, w większości rdzennymi Kaszubami?" -pyta większość polskich konsumentów.


 


 


 


 


 


 



 


 

KOMENTARZE

  • @Zygmunt Korus
    Witam i się cieszę

    Świetnie pan uzupełnił mój tekst. I pokazał zupełnie inną drogę, bez zaniechań i z szacunkiem dla tradycji.
    Znam markę Rio Mare i rzeczywiście tuńczyki mają dobre. Jest to zazwyczaj kawał ryby, delikatny i zwarty. Nie, jak oferuje wiele tanich firm, drobno pokruszone kawałeczki.

    Jednakże, te, robione u nas były bardziej, że tak powiem, wykwintne i interesujące smakowo. Ówczesna wątróbka z dorsza gdyńskiej produkcji była rarytasem. Skropiona cytryną mogła konkurować z francuskimi foie gras z gęsich wątróbek za 50 dolarów za puszkę.

    Pozdrawiam
  • Zygmuncie,
    Ja jak tylko miałem parę lirów więcej to kupowałem zawsze tuńczyka w szklanych opakowaniach. Tam już nie można nikogo nabrać. Tylko ta cena...

    Lubisz spaghetti al tonno?

    Pozdrawiam
  • dobre.....
    Hahahhahhaaaaaa.... No tak, prawdziwa darmowa reklama RIO MARE.
    Czy to jest pokaz autora postu jak powinno się gdyńskie wyroby reklamować aby nie splajtowano czy informacja że jeżeli naszych dobrych konserw już nie ma, są jeszcze włoskie.... RIO MARE, także dobre!? :)
  • @jazgdyni 21:38:15
    Czekałem na to wspomnienie wątróbek. Nikt do tej pory nie wyprodukował
    takich które by mnie satysfakcjonowały.
  • No wlasnie...
    Niestety,po to komunistyczna "unia" wprowadza przepisy i regulacje,aby polska (z Europy Centralnej i Wschodniej) zywnosc nie byla konkurencja dla firm dla zachodu.UK posiada najwyzsze dotacje dla rolnictwa.Wiele razem bedac na zakupach np. w Tesco mowilem do znajomych "patrzcie tutaj nie ma prawie nic od nas!!!gdzie jest polskie warzywo,owoc??nie ma!!,gdzie jest najlepsze czeskie piwo?dlaczego Calsberg,Heineken jest na kazdym kroku.??dotacje,dotacje,dla swoich ...
  • Zygmuncie
    Ale to Ci się chyba mniej spodoba. Specjalnie wygrzebałem:

    http://www.youtube.com/watch?v=5pvnJyyGECk
  • @SpiritoLibero 23:44:33
    Dziękuję! Ależ jesteś szybki! i masz rozeznanie, gdzie czego szukać. Gratuluję - wlaściwy człowiek na odpowiednim stanowisku. Super niespodzianka dla mnie. A jaki film, jaki dokument! Sycylia - walka, rany, krew, bosaki, zbiorowy wrzask, siłacz na końcu... A jaka obfitość ryb! Niesamowite!
    Jeszcze raz dziękuję za "cura editoriale"... Sei grande, grande!
  • @Zygmunt Korus 09:45:23
    No cóż... Staramy się :)
  • Rzeczywiście piękny materiał wyszukał, maładiec.
    .

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031