Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
75 postów 289 komentarzy

obieranie cebuli - do łez

Zygmunt Korus - od 1982 były dziennikarz, w PRL opozycjonista represjonowany, odznaczony przez Ś.p. PREZYDENTA z polecenia Ś.p. PREZESA IPN.

RAŚ raus!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Szli z kilkoma banerami wskazującymi strzałką 2020 rok jako datę osiągnięcia celu – autonomii Śląska (mieli plakietki i "lizaki" w rękach z gwarowym "Poradzymy").

 

 Ich lider, Jerzy Gorzelik, bez ogródek, poza wskazaniem horyzontu czasowego (skróconym, jak widać, bo kiedyś miał to być 2022 r.), tak oto nakreślił "ustrój" tej rzekomej przyszłej federacji z Ojczymem-niePolszczyną.

"Jestem Ślązakiem, nie jestem Polakiem i nie czuję się zobowiązany wobec tego państwa."

Toteż nic dziwnego, że wielu manifestantów Ruchu Autonomii Śląska w ostatnią sobotę (14.07) demonstracyjnie klepało się po pośladkach lub wypinało tyłki w kierunku pikietujących z białoczerwonymi w rękach. Protestujący przeciwko cynicznej, bezczelnej, bo jawnej już V Kolumnie (wiele wskazuje, że pieniądze na antypolską działalność płyną zza granicy) mogli oglądać plecy z napisami " Nie nerwuj Hanysa", koszulki "Nie Polak, tylko Ślązak!" lub hasła "Autonomia. Język. Narodowość – 3 x TAK". Paradę uświetniał wielgachny automobil w kolorze, a jakże, blau z rejestracją "HANYSY". Była orkiestra, czarni motocykliści, baloniki, banery organizacyjne kół miejskich (Katowice, Chorzów, Mysłowice, Tychy, Siemianowice, Bieruń) i długaśna flaga przyszłego euroregionu o miłej dla ucha nazwie "Oberschlesien", niesiona przez kilkanaście osób, ale mająca robić złudzenie ciągnącej się kilometrami tłumnej manify. Dominowały kolory niebiesko-żółte, germanofilska "orło-wrona", natomiast osiłko-bojówki (piącha do przodu lub środkowy paluch jako fuck) na sportowo, w czarnych kolorach, niektórzy w panterkach.


 

Pikietę protestujących przeciwko przemarszowi separatystów i anty-Polaków (tak ich określają patrioci) zorganizowały różne ruchy propolskie na Śląsku. Oficjalnie zgłosił kontr-manifestację Janusz Błaszczyk, szef śląskiego koła partii o nazwie Liga Obrony Suwerenności. Został spisany przez straż miejską i policję, grożą mu jakieś sankcje. Ponieważ autonomistom zmieniono nieoczekiwanie trasę pochodu, więc pikieta, by być skuteczną, musiała się także przenieść w inne, niż zapowiedziane wcześniej, miejsce, co już dla "władzuni" stanowiło naruszenie protokołu uzgodnień i zezwoleń. Ot, można sobie protestować "pisaniem na Berdyczów", a nie konkretnie i wyraziście - takie pojmowanie demokracji obecna szajka ustawodawczo-wykonawcza narzuca z centrali jako wykładnię wolności obywatelskich w teren.

Organizacyjnie przedsięwzięcie prowadził Maciej Odorkiewicz z Solidarnych 2010. Pokazały się grupy z Porozumienia Środowisk Patriotycznychtakie jak Instytut Silesia, Porozumienie Organizacji Niepodległościowych (PON), Krajowa Wspólnota Emerytów i Kombatantów, Ruch Obrony Praworządności,Narodowe Odrodzenie Polski, Towarzystwo Obrony Kresów Zachodnich Polski,Stowarzyszenie Działaczy Niepodległościowych "Nieprzejednani" i inne (np. klub "Gazety Polskiej" z Chorzowa).


 

W rozmowach z przybyłymi z Opola ("Tu jest Polska") lub z Krakowa ("Ślązacy to Polacy") przebijało zatroskanie o państwo, jego integralność, dostrzeganie rozbijackiej roboty Gorzelika na rzecz podstępnej imperialnej Germanii (pseudo-regionaliści nieśli baner "Śląsk z Niemcami").


 

Kilka starszych osób z okolicznych miast zjawiło się, jak ujawnili, z "ciekawości": zobaczyć czy przypadkiem ich sąsiedzi nie są potencjalnie gotowi wywołać pod progiem Kosowa; przybyli, by rozpoznać ewentualne zagrożenie i wiedzieć, przed kim się bronić.


 

Autonomiści mają bowiem zniecierpliwionych "siłowików", którzy zaczynają już wskazywać (wpisy w internecie) na potrzebę kolejnego etapu, fazy przechodzenia do rozlewu krwi. Krewcy kibice RUCHu na stadionie w Kielcach podczas hymnu narodowego wołali "Górny Śląsk", regionalni podżegacze z Lędzin czy zapiekli wrogowie Rzeczpospolitej z Mysłowic - wsparci intelektualnie w sferze symboli i odwracania historycznych znaków przez dysponujących środkami (wspomnianego historyka sztuki, dr Gorzelika, jakowicemarszałka województwa ds kulturyoraz jego prawej ręki, konserwatora zabytków w Chorzowie, dr Henryka Mercika) – to już nie żarty, które można lekceważyć wzruszeniem ramion.


 

Podgrzewanie antypolskich nastrojów przez rozmaitych jurgieltników, aprobowane przez rzeszę grillolubnych pożytecznych idiotów, może z dnia na dzień przerodzić się w bratobójcze prowokacje, tym bardziej że polityczne sojusze z niby-regionalistami zawiera PO (czytaj: Platfusy Osrywatelscy). Herr Thuzk ("polskość to nienormalność") z Radkiem-Zdradkiem ("Polakom teraz najlepiej byłoby u Niemca") zachęcają tutejszą administrację do jawnej zdrady ideałów narodowo-historycznych i państwowotwórczych, a bezczelny tupet ich janczarów sieje defetyzm i kapitulanctwo w duszach prostych mieszkańców Górnego Śląska.


 

Garstka obrońców polskości z flagami narodowymi w sposób odważny i zdeterminowany mówiąca stop Berlinowi via Bruksela to tylko znak przestrogi dla innych, co za Odrą naprawdę się święci... Napisy "Nie chcemy autonomii Śląska", okrzyki młodzieży rwącej się do rękoczynów "RAŚ raus!", "Masz paszport, na co czekasz!?", "Rasioka do hasioka!", kordon Policji - świadczą o napięciu, jakie wisi w powietrzu w stosunkach pomiędzy mieszkańcami regionu. Patriotów wyzywa się od "faszystów", na autonomistów w odwecie wykrzykuje się "RASiści". Grają emocje. Podżegacze prawdopodobnie czekają na dogodny moment poszczucia ludzi na siebie: jak w Kosowie – wystarczy krzyknąć " bierz go!". Autonomista, wysławiającemu się czysto, bez śląskiego akcentu, zadaje tylko jedno pytanie: tyś jest gorol? Coraz częściej brzmi to złowrogo.


 

Podczas wizyt na Śląsku, bojkotowanych (a z pewnością obstrukcjonowanych) przez urzędników z różnych tutejszych ratuszy, śp. Lech Kaczyński mocno i dobitnie podkreślał: "Dopóki jestem Prezydentem o żadnej autonomii Śląska nie może być mowy!". Jasno i stanowczo – polska racja stanu tego wymaga, a nie jakieś antypaństwowe ambicje lokalne, podpuchy obcych i szwindle cwaniaków.


 

"Samorządowcy – Regionaliści – Autonomiści – Separatyści – Germanofile - V Kolumna" przemaszerowali przez centrum Katowic, by zgromadzić się na pikniku pomiędzy Urzędem Wojewódzkim i dwoma "niesławnymi" budynkami, "Pałacem Grudnia" (obiektem wybudowanym przez kacyka PZPR) oraz gmachem tejże okupacyjnej partii. Na środku placu, gdzie odbywał się ten "szemrany ideologiczny festyn", stoi pomnik Korfantego, walczącego o polskość Śląska. Jest coś przerażającego w tym pomieszaniu wartości i pryncypiów, jakie nam przyniosła sytuacja posmoleńska: mordercy i zdrajcy na szczytach władzy uruchomili wszelkie demony, z którymi naszym dziadom i ojcom przyszło się zmagać (i ginąć), z myślą o nas i wnukach, byśmy mieli poczucie i gwarancję, że jesteśmy należycie rządzeni pod hasłem "Bog, Honor i Ojczyzna". Lewicowo-liberalne "elyty" wraz z ich gadzinówkami poprą dziś każdego, kto w destrukcji Polski im pomoże.


 

Biedni Ślązacy, obywatele drugiej kategorii za Niemca, eksploatowani jako wyrobnicy przez Germańców, od wieków lgnęli do Polski jako kulturalnego kraju (może nie raju, ale do miejsca, gdzie dało się znośnie i godnie żyć). Dziś paru hochsztaplerów polityczno-ideologicznych bałamuci moim pobratymcom w głowach, że jak zrzekną się Warszawy, to parobkami u Szkopa nie będą. Radziłbym przemyć sobie oczy mydłem z tłuszczu ludzkiego – natychmiast na własnej skórze i z odoru pod nosem poznacie prawdziwą historię "przemysłowej awangardy" Teutonów (jeśli Auschwitz-Birkenau wam za daleko lub nie po drodze, to co ja na to poradzę...?). Wiem co mówię, bo w moim domu kwaterowali okupanci-Włosi i kilka przydziałowych skrzynek z kostkami "szarego mydła", którego nie tknęli z obrzydzenia, pozostawili mi w spadku; jeden taki niemiecki drewniany kuferek leży na strychu jako dowód bestialstwa, wykluczjącego tę nację na zawsze z Ligi Narodów; rasę Panów, co to w praktyce chciała wdrożyć ideę nadludzi, stając się sama moralnymi podludźmi.


 

Germanofilscy autonomiści na Górnym Śląsku, jako etyczne karły, w województwie mającym ok. 4, 650 mln mieszkańców, mogą liczyć na poparcie nieco powyżej 120 tys. osób, w dużej mierze zbałamuconej trendy-młodzieży i zahibernowanych małolatów i gołowąsów, pchających wózki już z własnymi dziećmi, cielęco zapatrzonych na Zachód od wielu lat. Jest to 2,6 %, czyli niby niewiele. Na "żółto-niebiesko-czarny" pochód przyszło szacunkowo najwyżej 1,2 tys., t.j. ok. 1 %.

 

Szlaban ich poczynaniom wykrzyczała garstka obywateli Rzeczpospolitej. Zróbmy aproksymację: 50 patriotów do 1,2 tys. niewdzięczników, czyli powinno nas być tutaj prawie 30 tys. nadwiślańskich Ślązaków. A 1 % w skali kraju – to daje 370 tys. POLAKÓW.


 

Gdzie oni są? Kapną się, gdy zostanie wyjęty jeden kawałek ziemi-puzzla, by poruszyć domino walące się jak lawina na całe terytorium Ojczyzny...?


 

Aneks:

19.07 (czwartek) w godzinach popołudniowych przyszedl do chorzowskiego klubu "Gazety Polskiej" młody człowiek (szczupły z pociągłą twarzą, krótko ścięty, rudawy / "ryszawy"), by się rozejrzeć (zerkał szczególnie w górę, zapewne czy w lokalu jest monitoring). Zagadnięty czego szuka, odpowiedział, że chce się upewnić, czy to jest ten klub, co siał w sobotę nienawiść na Placu Sejmu Śląskiego. Na pytanie, czy jest autonomistą, bąknął, że można tak powiedzieć... I wyszedł.

Informuję o tym zdarzeniu opinię publiczną bez komentarza.


 

Tekst ukazał się na łamach tygodnika "Gazeta Śląska" nr 29 (20-26.07.12)

KOMENTARZE

  • Oj tam Raś, czy inny Graś.
    Znajomy polski Niemiec, powiedział mi mniej więcej tak: jo ich w dupie mom, pszichodzily do mnie i chcioły do Autonomii zapisywoć.
    Jo im pedzioł, ze były już inne, Niemce jak jo, niby, co chcom autonomii dla wungla i pokozoł im drzwi.
    I to tyle.
    RAŚ ? Potencjalne folksdojcze, tak im trzeba prosto w pysk.
  • Sam jestem Ślązakiem, ale...
    ale dla paru ojro nie wyrzekne się swoich SŁOWIAŃSKICH KORZENI. Ślązacy są NARODEM SŁOWIAŃSKIM a nie germańskim. Przekonali sie juz o tym niejdni z tych Ślązaków którzy wyjechali do Niemiec i tam są... Polakami (czasami z pogardą im to niemcy uświadamiają). To nasi przodkowie SŁOWIANIE z BOGURODZICĄ na ustach spuścili manto Krzyżakom i powinnismy z dumą podności twarz a nie z kompleksami lizac stopy niemcom. Wiele jeszcze razy POLACY udowodniali swoje męstwo w walce z o wiele liczniejszym i silniejszym przeciwnikiem, jak chociażby Hetman Żółkiewski który z 3,5 tyś Wojska Polskiego pokonał przeszło 40tyś armię wroga. Ślązacy są NARODEM KATOLICKIM a nie protestanckim jak Niemcy. OJCZYZNA, WIARA są DAREM BOŻYM i nie można się TEGO wypierac, bo się TO traci. Ile to jeszcze razy Ślązacy będą sobie to jeszcze uświadamiac?! NIedopowiedzialnośc aktywistów RASiu (a raczej sił stających za RASiem i finansujących go z Niemiec) znowu chce doprowadzic do rozlewu ŚLĄSKIEJ KRWI. SŁOWIANIN NIGDY NIE BĘDZIE GERMANEM, zupełnie inna wiara, mentalnośc a nawet geny.
  • Czy tak naprawde chodzi o Slask ?
    Czy Niemcy zadowolą się jakimiś wysepkami w środku polski (Ślaski i Kaszuby )? Gra idzie o zapominane przez Polskę Pomorze Zachodnie.. Możecie mnie nazwać oszołomem, ale już pojawiają się dwujęzyczne tablice upamiętniające miejsca narodzin " wielkich niemieckiego narodu" .
  • Rzeczpospolita...
    Słowianie zostali w 966 roku Aktem Chrztu Polski uswieceni. Chrzest ma MOC egzorcyzmu, zmywa bowiem grzech pierworodny. W XVi wieku Matka Boska w obejawieniu we Włoszech wybrała Polskę na SWOJE Królestwo. Ślązacy RAS-iu wystepujecie przeciw przykazaniu: NIE BĘDZIESZ MIAŁ CUDZYCH BOGÓW PRZEDE MNĄ, popełniacie w tym momencie ciężki GRZECHU PYCHY, dostaliśmy DAR który WY odrzucacie.
    Jakże piękne ŚWIADECTWO przywiązania do tych KORZENI daje ANDRZEJ NOWAK z zespołem ZŁE PSY:
    http://www.youtube.com/watch?v=ldNfFmiaVOk&feature=BFa&list=ULldNfFmiaVOk
  • Victor
    te tablice dwujęzyczne polsko-nemieckie są testem jak Polacy się zachowają. Chrągiew Wielkopolska już dawno powinna na nie "najechach" i powinny się one znaleźc tam gdzie ich miejsce... na złomowcu!:-)
  • wiele wskazuje, że to Putin miesza
    wymierającym Niemcom Śląsk nie jest do niczego potrzebny - tak mi się wydaje...
  • My tu na Śląsku to z niemiecką V kolumną bez problemy byśmy sobie poradzili.
    Tyle że prawdziwa wielka niemiecka V kolumna jest w Warszawie. Ta kolumna pracowicie od wielu lat przekonuje mieszkańców Śląska, i resztę Polaków też, że Polska to nieudany eksperyment. Intencja tych wysiłków jest aż nazbyt czytelna. Z niemiecką V kolumną ściśle w antypolskich akcjach współpracuje żydowska, jakiś sojusz strategiczny chyba mają.
    Mało w Polsce popularny temat, to werbunki STASI na terenie Polski, od lata 1980 roku. Jak się zdaje zasięg był ogromny, zwerbowali tysiące agentów w Polsce, agenturę przejęła RFN. Zresztą, skoro szwabski agenciak Graś należy do kilku najważniejszych osób w państwie, to o czym mówić? Ja mam przykre odczucie, że przynajmniej 1/3 Warszawy chętnie by dla Niemców popracowała, gdyby tylko zaproponowali. Kwestia RAŚ rozwiąże się natychmiast i automatycznie w dniu w którym Aleje Jerozolimskie i Nowy Świat zakwitną szubienicami antypolskiej agentury kontrolującej nasze centra władzy.
  • @Jan Paweł 09:09:03
    I co z tego, że masz takie poglądy,

    a kto na Śląsku głosował na Tuska, krasnoludki ?

    Garstka Niemiaszków przetrzepie Wam skórę, to się podporządkujecie, bo przecież większości wszystko zwisa i powiewa.
  • @wictor 09:20:33
    Przeciętny Polak własną matkę sprzeda za markę,
    stąd się zguba polskiego narodu bierze,
    sami Judasze.
  • @vortex 11:54:16
    To nie tylko Waszawka, jak bardzo trzeba być zaślepionym, aby wybrać na premiera kogoś, dla kogo polskość to nienormalność.

    Odebrał Pan Bóg Polakom rozum, a teraz czeka ich zguba.

    Dlaczego tylka ja mam ginąć razem z Wami, przecież nigdy na PO nie głosowałem.
  • @interesariusz z PL 12:30:59
    Alternatywa, czyli PiS, była równie mało warta. Kiedyś tutaj był mocny i popularny KPN, partia wielu błędów, ale partia mimo wszystko polska i poważna. PiS to ani partia (wąska grupa zawodowych płatnych aparatczyków, na ile oni Polacy???), ani polska, ani poważna. Każdy niezaślepiony ma tego świadomość. I ma wybór między kilkoma złymi opcjami. KPN był niezłą propozycją, ale już go nie ma, i to lata pracy wielu dobrze opłacanych pisowców. Jednego esbeka nie rozliczyli, ale KPN wykończyli. I mamy, to co mamy.
  • @interesariusz z PL 12:27:38
    Rozumiem że sam masz siebie za nieprzeciętnego?
  • @interesariusz z PL 12:30:59
    Choćby dlatego że jesteś demokratą a to dyktatura większości.
  • II ABWERA i ABWERSZTELLE(zapis fonetyczny), "spiochy" W NATARCIU!
    i nie mA co owijac w bawelne! Jestem pewna ,ze Polska jest podzielona na sektory przez niemiecki wywiad i kontrwywiad. To dla mnie laika golym okiem widac KRECIA ROBOTE NIEMCOW! Juz co niektorzy biora lekcje w dupe ,gdy odbieraja im dzieci !--odrazu kva sobie przypominaja kim sa ,skad pochodza i lepszego zycia juz nie chca!!!!!!!!! Najprawdopodobniej takich "chrzczonych" Niemcow jest sporo!!!!!!!!!!! Macie paszporty ------------droga do niemieckiego raju otwarta!!!!!! przez kordony nie musicie sie przedzierac!
  • ozesz mnie
    Boze ale tu sie gowna pisowskiego zlecialo. Wypowiada sie jeden przyglup z drugim w temacie, o ktorym nie ma zielonego pojecia. Idzcie sobie wypasac krowki na Podlasiu i zostawice problemy Slaska Slazakom.
  • @duszabar 13:05:56
    Owszem, cienko przędę, ale gastarbaiterem nigdy nie byłem.
  • @duszabar 13:09:54
    ??? czy ja jestem demokratą ? sam nie wiem, takie szufladkowanie mnie nie obchodzi, tak samo jak podział na lewaków i prawaków.
  • rAS isci
    No a może by tak zlustrować przeszłość pana JErzego Gorzelika. Tak prawdę mówiąc mieszkam na Śląsku i znam wielu ślązaków, na internecie znalazłem przemówienie Gorzelika i powiem Wam, że gościu zstanawia się nad tym jak mówić po śląsku Zobaczcie kabaret Rak jak mówią. Jerzy Gorzelik to nawet po Śląsku nie mówi bo sie zstanawia nad każdym słowem. Lepiej mu chyba po niemiecku wychodzi.
    Nie róbcie nos w ciula.
    Moje hasło anty-gorzelik.
  • @mb81 16:50:59
    przecież wiadomo, że tu nie chodzi o jakąś śląskość, tylko o niemieckość, a że polska propaganda te bzdury podchwytuje, to zakrawa na zdradę stanu.
  • Autor słusznie zauważył...
    że Śląsk jest teraz regionem zapalnym w którym tak jak w Kosowie, może zajdzie potrzeba wysłania wojsk NATO z "misją pokojową" w celu "zaprowadzania demokracji". Kto na tym wygra? można się tylko domyślac... RASIOWCY OPANUJCIE SIĘ DLA NASZEGO WSPÓLNEGO W POLSCE POKOJU....
  • Szubienice
    W wielu komentarzach do artykułów powtarza się nawoływanie do rozlewu krwi, do likwidacji fizycznej osób uznanych za zdrajców Ojczyzny.
    Idźmy dalej w tej fantastyce, sądzę że to dobry temat dla logików, futurystów, którzy mogliby pokazać przewidywany rozwój wypadków.
    Nie grozi nam drugie Kosowo, to pewne, to przesadzona paralela.
    Załóżmy że nastąpi powstanie przeciw reżimowi.
    Kojarzy mi się to w tym momencie z Syrią. Lub Egiptem, Tunezją.
    Ale kto będzie wspierał powstańców?
    Jak zachowają się Niemcy? Amerykanie? Rosjanie? Skąd broń? Kto nałoży sankcje? Które państwa zablokują granice dla uchodźców? Czy policja i wojsko będzie z narodem czy przeciw niemu?
    Bo bez powstania na miarę przynajmniej egipskiego, gdy tłumy na placu żądały dymisji, gdy wojsko przejęło władzę w imieniu ludu, nie ma możliwości drastycznych zmian. Demokracja w Polsce to fasada, pic na wodę. Przynajmniej według wielu mądrych ludzi. Ja sam nie wiem.
    Tylko że jeszcze długo rodacy będą myśleć nie o ich prawach, ale o tym jak przeżyć. Chyba do momentu gdy już faktycznie większość nawet tych którzy dziś jako tako żyją zacznie szukać jedzenia w śmietnikach.
    Bynajmniej, nie chcę tego, nie chcę wojny. Ale niech wysilą mózgi ci, którzy mogą przewidzieć następstwa i przedstawią możliwe scenariusze. To nawet ciekawe.
  • BrodaczOlo...
    dlatego trzeba dmuchac na zimne. Bo nigdy nie wiadomo kto tym wszystkim steruje i w którym kierunku to się potoczy. W takich sprawach trzeba byc bardzo ostrożnym. Przejęcie Solidarności i w gruncie rzeczy naszej Ojczyzny, juz powinno Polakom zapalic światło ostrzegawcze, czy nie jest to czasami jakas kontynuacja tego procesu. Chcesz się ukrywac z polską mową? Bo ja nie. Ktoś wyraźnie gra na emocjach, biedzie i beznadzieji (niech przyjdzie Niemiec to zrobi porządek- tak myślą RASiowcy). Tylko że taka sytuacja jak na Śląsku jest obecnie w całej Polsce i nie może Śląsk miec pretensji do Goroli, bo takie same pretensje do reszty Polski mogą miec Gorole w każdym regionie Polski. Ktoś wyraźnie chce ten Naród skłócic i coś na tym ugrac.
  • Ślązacy - RASiowcy...
    a jak spojrzycie w twarz Góralom z Beskidów, Tatr, Bieszczadów do których jeździliście na wypoczynek. Jak spojrzycie w twarz ludziom Pomorza, Wybrzerza, Mazur... Jak spojrzycie w twarz Warszawiakom np z Ursusa, Krakusom z dawnej Huty Lenina itd, itd, itd... z którymi w sumie nie tak dawno tworzyliście SOLIDARNOŚĆ.... Gdzie się podziała ta Wasza SOLIDARNOŚĆ... Wychodzi na to że uciekacie z TONĄCEGO OKRĘTU zamiast wspólnie GO RATOWAĆ!!!...
  • Czytając słowa "chorego na umyśle", coś sobie przypominałem.
    "Szli z kilkoma banerami wskazującymi strzałką 2020 rok jako datę osiągnięcia celu ". Z 6 lata temu, znajomy który wrócił z USA, w trakcie piwka powiedział, że widział mapę Europy w 2020 roku. Polska to było Księstwo Warszawskie. Od tamtej pory, nie spotykamy się. Ale wbrew moim chęciom, on chyba miał rację. Co za dupa, mieć taki rząd Tuska, sprzedawczyków.
  • Spokojnie, Polacy w zachodnich województwach są w mniejszości.
    Tak gwoli przypomnienia wyniki wyborów w czterech województwach:

    ŚLĄSK
    PO- 44.3%
    RP - 11.9%
    Razem - 56.2%

    WIELKOPOLSKA
    PO - 42.6%
    RP - 10.8%
    Razem - 53%

    OPOLSKIE
    PO - 40%
    RP - 9.67%
    Razem - 49.67%

    ZACHODNIOPOMORSKIE
    PO - 48.4%
    RP - 12.7%
    Razem - 61.1%

    Czy ktokolwiek może się dziwić działalności RAŚ? Proszę zgadnąć kto następny w kolejce po "autonomię"?
  • @Jurand 22:30:13 Do wszystkich. WYBORY 2011 były oszukane!
    Nie zapominać!
    Wyniki wyborów 2011 były sfałszowane, Przewodniczący GKW skłamał przed sądem. Dlaczego wy powtarzacie ciągle te same kłamstwa. Wybory zostały sfałszowane elektronicznie. Jak dalej będziecie wmawiać ludziom, że wyniki były takie, czy owakie to wam ten elektroniczny przekręt znowu powtórzą.

    http://idb.nowyekran.pl/post/31534,jak-oszukac-w-wyborach-informatyka
  • @popatos z 13.28 i @Jan Paweł z 18.41
    Mam podobne przemyślenia: działania agenturalne oparte na długofalowych planach "odwojowania IIWW" ze strony Niemiec i "zachowania komunistów w roli zarządców" na rzecz Rosji. Ostatnie "przykrywanie przekazywania" ciężkiej syntezy chemicznej (cztery wielkie kombinaty chemiczne o wartości odtworzeniowej na poziomie 20-30 mld PLN) na rzecz ruskich w dekoracjach izraelskich: kieszonkowy oligarcha (marne 2,9 mld USD, gdzie mu do "aluminiowego Romka")Wiaczesław Władimirowicz (dla przyjaciół z Izraela, Szwajcarii i Aleksandra Kwaśniewskiego w Polsce- Moshe) chce się przypodobać Putinowi, bo mu "przypodobywanie się" w Norwegii z Norsk Hydro w latach 2000-2002 NIE WYSZŁO i wydaje kasę na przejęcie specjalnie "pod niego" "konsolidowany" wokół Azotów Tarnów przemysł nawozowy (20% konsumpcji gazu ziemnego i 100% zaspokojenia zapotrzebowania na nawozy przez polskie rolnictwo). "Moshe" jest w nowej roli głównie "Przewodniczącym Europejskiego Kongresu Żydów" (od 2007?) a w 2005 już organizował w Krakowie wspólnie z derogim pą prezidą Kwaśniewskim i "ojroposłem" Bussskiem" jakieś szepty w luksusowych hotelach pod pretensjonalnym hasłem "Let my people live" i próbował pocałować "cara" w rękę, jak przyjechał na 60-tą rocznicę wyzwolenia KL Auschwitz. Powtórkę zrobił w 2010, kiedy "derogi Busssek" szykował się już na "Ojroprezidą -parlemą", po rozwaleniu połowy kopalń Śląska. Tam już były ruskie podchody, ale chyba Anielka się nie zgodziła. Zostało na przemyśle nawozowym , bo muszą blokować wydobycie gazu łupkowego, a ten przemysł bierze 20% konsumpcji krajowej. Więc "Wiaczesław Władimirowicz" , który jest "wiceprezesem" wraz z "prezesem" Kwaśniewskim Europejskiej Rady ds. Tolerancji i Pojednania (takie coś, można sobie założyć, jak się ma 2,9 mld USD na krwawicy naiwnych Ruskich nagrabione ), a ta "zawiera premiera" Aznara (Hiszpania), Perssona(Szwecja) i jeszcze z trzech mniejszych krajów oraz p. Ritę Suessmuth -prezesa od Bundestagu.( wszyscy są co prawda "byli" ale zawsze Kwaśniewski może "Moszego" zawieść do Barrosso i do Juana Carlosa).I Mosze może mieć od ręki zgodę KE na "łączenie Tarnowa z Puławami" i może "wystosować protest do UE" ws. niewskazanego pobytu zakonnika redemptorysty z Torunia niejakiego Ojca Dyrektora Rydzyka w Parlamencie UE - jako Prezes EKŻ. Nie mając obywatelstwa ŻADNEGO Z KRAJÓW UE. Chyba żeby,ale nie sądzę, żeby się starał o obywatelstwo, które jest narażone na , sorry, ekstradycję do Moskwy z oskarżenia z paragrafu: niepłacenie podatków czy stare kombinacje z przejęciami dwóch zakładów nawozowych za 1% wartości (a sam je wyceniał dla rządu Rosji). A tymczasem RAŚ ma urządzać "happeningi uliczne" dla oderwania uwagi od drobnego faktu, że tam żyje ponad 4 MILIONY ludzi, którzy JESZCZE nie zwracają na RAŚ uwagi CZYNNIE, bo mają problemy życia codziennego z przetrwaniem. Nie wiedzieć dlaczego, zlikwidowanie kopalń węgla kamiennego i kasacja większości "przemysłu obsługi górnictwa" zbiega się w czasie z finansowaniem przez Ministerstwo Gospodarki "Stref Gospodarczych" zwolnionych od podatku na dziesięciolecia i w to "wchodzą zagraniczni inwestorzy" to znaczy "Niemce budują parterowe blaszaki": już to "Silesia City Center" już to "składanie samochodów" już to "usługi bankowe". A w tych "inwestycjach" - "MŁODZI OBIECUJĄCY POCZĄTKUJĄCY SPECJALIŚCI" - w godzinach wolnych od pracy, przypadkowo - działacze RAŚ-ów i tym podobnych "organizacji kulturalnych" żerujących na gniewie i rozpaczy bezrobotnych oraz naiwnosci tych, co jeszcze nie widzieli "Niemca w ukrytej kamerze". Jest znacznie mniej przyjemny niż ten jeden w progarmie pani MOniki Richardson, aktualnie chyba "byłej Richardson".
  • -------------NIKT TAK NIE PROMUJE --RAŚ jak kościól
    -------- nie chce mi się już nawet o tym pisać --durny my Naród polski -jeśli NAJWIĘKSZEGO WROGA w dupę całujemy
  • ninanonimowa...
    Szanowna pani, pani obsesja antykatolicka jest już na tym forum znana i z daleka rozpoznawana. Może się mylę więc proszę o przykłady, jak to ten Kościół popiera RAŚ? bo ja jakoś nie zauważyłem a jestem bacznym obserwatorem, bo jestem Katolikiem praktykującym
  • @Jan Paweł 23:51:22
    Przeciez wedlug katolickich nauk to grzechy polskich katolikow wywolaly II wojne swiatowa:
    http://maciej.nowyekran.pl/post/66383,o-grzechach-nieczystych-wedlug-rozalii-celak

    Tyle, ze to calkowity wymysl syjonistow, bo kazdy, kto zna okumenty wie, ze pokoj po I wojnie nazywal sie 'zawieszeniem broni' i ludzie wyksztalceni wiedzieli o tym, ze bedzie II wojna.
    Kazdy to wiedzial!

    No, ale lepiej zrzucic wine na polskie grzechy!

    Rozalia byla dzialaczka syjonistyczna. Oni wszyscy z okolic Krakowa!

    Zacznij czytac!
    Zacznij poznawac kto toba rzadzi!
  • Do WSZYSTKICH
    Dziękuję Czytelnikom i Komentatorom. Także dyrektorowi forum, Panu ŁŁ, za panoramiczne wyróżnienie tekstu - co oczywiście, ze względu na wzgląd, czyli frekwencję, może stać się odgromnikiem dla autora w tak trudnej, wręcz parzącej tematyce.
    No i tak poza wszystkim - dowiaduję się od Was wiele.

    Zapraszam w przyszłości.
  • Przydałaby się jakaś delikatna inwigilacja tego RAŚ.
    Ja sam myślałem, żeby tak z głupia frant się zapisać i do nich i powęszyć, ale chyba szybko by się zorientowali, mam jednak pewną przeszłość i całkiem anonimowy tutaj nie jestem.
    Ale ze dwóch nieznanych młodych polskich patriotów wysłać na taką misję, to niezły pomysł. Tylko trza by ich trochę przeszkolić w temacie dyskretnych operacji. Jak by nie było kogoś z praktyką, to się piszę. Chociaż Jadwiga Chmielowska pewnie byłaby lepsza.
  • @Zygmunt Korus 00:56:53
    "ze wzglęu na wgląd" miało być
  • @vortex 01:04:23
    To samo kiedyś pomyślalem. Mało wiemy o kuluarach knowań, ale odsłony są jawnie antypaństwowe, i to wystarcza...
  • @adevo 23:30:30. I co z tego?
    Fajnie to wszystko wyprowadzone, tylko co z tego? W ten sposób można opowiadać przez najbliższe 2500 lat o sfałszowanych wyborach i będzie tak jak było. Lepiej powiedz co zrobić, jak zaradzić temu fałszerstwu, o ile to faktycznie bylo fałszerstwo, bo coś mi się wydaje, że niczego nie trzeba było fałszować.
  • @autor
    Zaryzykuję pogląd : TO WSZYSTKO Z NĘDZY !
    Gdy na Śląsku - za Gierka - było WSZYSTKO , problemów autonomicznych nie było..
    Teraz sądzę, że do Śląska dołączać będą inni..
    Tylko Polacy zostaną WSZYSCY biedni...bardzo !
  • @Jan Paweł 09:09:03
    Dobrze piszesz, bracie. Szacun.
  • Ale jaki ślask , jakie ślązaki ? ajkei kaszeby ? z kim autonomia ?
    Przyszły te ślązaki z czech i osiadły na uwaga polskiej ziemi. przyszły te kaszuby z danii czy skąds tam i osiadły uwaga na polskiej ziemi. Była wojna ślazaki i kaszuby podpisały list volks miłosny do Adolfa to ich wódz przymusowo(np dziadek Premiera) na mięso armatnie do hitlerowni na front wschodni dał. Zostały kobiety to ich ruskie potwory(inaczej sie nie da nazwać) mordowały i gwałciły z zemsty za najazd. W zamian w akcji wisła nawieźli żydów z ukrainy wiec co to za autohtony niby ?
  • @autor&all
    W części się zgadzam z Pana artykułem. Rozumiem również podstawy tak emocjonalnie wyrażonej treści. Chciałbym jednak wnieść do dyskusji niewielki szkic historyczny, który pomoże zrozumieć wiele rzeczy i spojrzeć na sprawę z innej perspektywy. 6 maja 1945r dekretem Krajowej Rady Narodowej, której głównymi postaciami byli tak zacni ludzie jak: Bierut, Ochab czy Żymierski zniesiono ustawę konstytucyjną uchwaloną przez Polski Sejm Ustawodawczy 15 lipca 1920 roku – Statut Organiczny Województwa Śląskiego. Tym samym zniesiona została autonomia, jaką cieszył się Śląsk. Jeśli obecna RP jest kontynuatorką KRN a nie RP II, to nie mamy dalej o czym dyskutować. Śląsk przed wojną posiadał konstytucyjną autonomię. Mieszkańcy Śląska wywalczyli ja sobie sami w trzech Powstaniach. Podczas gdy Niemcy wprowadziły do walki regularne wojsko Polska z Piłsudskim na czele przyglądała się z boku rozwojowi wydarzeń. Po plebiscycie Polska otrzymała 1/3 Śląska za to większość przemysłu. Podział kasy na mocy ww. Statutu był 50/50 obecnie 10/90 dla Warszawki. I tu jest sedno sprawy. Kwestie dywagacji nt. V kolumny itp. zostawiam na boku.
  • @Czarny Jacuś 11:31:06
    Dziękuję. Z tym że cała Polska powiatowa (cała prowincja) haraczuje dla "kontynentu Wawa" w takiej proporcji (90/10). Jeśli już tak mówimy, pewnie bez podstaw, tylko metaforycznie. I co? Należy rozerwać kraj na kawałki w drodze buntu dołów ku federalizacji?
    Ja wiem, że mamy do czynienia z knowaniami. Gorzelik się od germanofilskości nie odcina, wręcz przeciwnie...
    Merytoryczna dyskusja o tym, o czym Pan pisze, mogłaby zaistnieć dopiero wówczas, gdyby program RAŚ był klarownie wyłożony i realizowany jako wyraźnie nie niemiecki i "rewizjonistycznie" propolski.
    Wtedy mądre i spokojne głowy mogłyby dyskutować o lepszej przyszłości.
    A tak to cóż - jesteśmy w piekle emocji, których przecież ja, żyjąc niemal pół wieku w spokoju na moim Śląsku, nie wywołałem (i nie podsycam).

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031