Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
75 postów 289 komentarzy

obieranie cebuli - do łez

Zygmunt Korus - od 1982 były dziennikarz, w PRL opozycjonista represjonowany, odznaczony przez Ś.p. PREZYDENTA z polecenia Ś.p. PREZESA IPN.

KLEPSYDRA 68-89

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czarny oksymoron. Figura, którą się tu posłużę, ma li tylko charakter poglądowy. Czy Michnik i Jaruzelski są wpisani w jakąś zdradziecką kabałę, np. lustrzane odbicia cyfr? Warto też zapytać głupio i naiwnie

– jakież to międzynarodowe siły spiskowe posługują się wymownymi (dla swoich) symbolami?

Przygotowując się do rehabilitacyjnego procesu w związku z kierowaniem protestami studenckimi w marcu 1968 roku w Krakowie, zastanawiałem się nad kwestią czystek żydowskich w armii, wykonanych wtedy rękami Jaruzelskiego.

 

Oczywiście jedną z ważniejszych kwestii było przyzwolenie na takie posunięcie „naszego suwerena” Kremla, który uznał, że Żydzi w wojsku Demoludów to szpiedzy, co przyczynili się, przekazywaniem informacji tajnych z zakresu uzbrojenia, do rozgromienia Egipcjan (z sojusznikami) wspomaganych przez Sowietów w tzw. Wojnie Sześciodniowej (o wodę), jaką Izrael, przy wsparciu USA, Anglii, Francji oraz Niemiec, zwycięsko stoczył w czerwcu 1967 roku. Gomułka przekazał to „poufnie” członkom PZPR słowami, że istnieje w Polsce „syjonistyczna V kolumna” (przemówienie na VI Kongresie Związków Zawodowych 19.06.1967 r.; dla prasy ten fragment ocenzurowano).1./


 Zjednoczone antyizraelskie armie były wyposażone w radziecki sprzęt, a liczni oficerowie wojsk arabskich przechodzili szkolenie w państwach Bloku Wschodniego.2./Np. generał Afanasij Szczegłow był współautorem egipskiej obrony przeciwlotniczej, a w okresie 1980-81, jako kacapska szycha, naciskał polskie władze partyjne i dowództwo wojskowe, by brutalnie rozprawiły się z „Solidarnościową” opozycją.


 1. Ben Gurion (prawdziwe imię i nazwisko Dawid Grün, rodem z Płońska) – mały wzrostem (150 cm), a wielki duchem, założyciel państwa Izrael, twórca jego sił zbrojnych; 2. jednooki Mosze Dajan (matka Debora Zatułowska) – w czasie wspomnianych „6-ciodniowych” działań szef ataku; 3. Ariel Szaron (Ariel Scheinerman; rodzina z Brześcia Litewskiego), wtedy dowódca dywizji pancerniaków; 4. premier Golda Meir (z domu Mabowicz, rodem z Kijowa; po mężu Meyerson; Ben Gurion poradził jej zmianę na Meir, co po hebrajsku znaczy „płonąć jasno”) – od 1969 r. (pierwsza, bo wcześniej niż angielska, już wtedy tak nazwana kobieta-polityk) „Żelazna Dama”3./– wtedy dla Rosjan te nazwiska, kojarzące się z Polską, brzmiały jak z piekła rodem. Zresztą dziś, w kwestiach wojowniczego syjonizmu, także mówią same za siebie.


 Patrząc na późniejsze dzieje grupy „czerwonych komandosów”, konstelacji wokół Michniko-Szechtera (a więc Modzelewskiego, Kuronia, Szlajfera, Blumsztajna, Lityńskiego, Grossa, Chaber vel Łuczywo i in.), którzy Marzec W a r s z a w s k i (bo ówczesne bunty młodzieży, jak się potem okazało, nie tylko studenckiej, w głębi Polski, to inna bajka) przetrzymali i nie wyemigrowali, a potem pod niezatapialnym Jaruzelem, poprzez KOR (wspierany ze Szwecji przez „marcowca” Dajczgewanda) i stan wojenny, aż do tzw. transformacji, przetrwali (a nawet, patrząc z dzisiejszego punktu widzenia, rozwijali się do pozycji antydemokratycznych „autorytetów” i „salonowej arystokracji”), by obecnie ostentacyjnie się już z atencją do mundurowego zbrodniarza obnosić i laudować na jego urodzinowych bankietach, przyszedł mi na myśl przypadkowy internetowy znajomy z Gdańska (prosił o anonimowość), który podsunął mi obrazową figurę, nazywaną potocznie zegarem piaskowym.

  • Niech Pan postawi daty na głowie, klepsydra dużo wyjaśnia– poradził.


 Fakt, rola Michnika w tzw. rozruchach czy zamieszkach stołeczno-marcowych, potem manewrujące, manowcowe „doradztwo” w okresie stoczniowej „Solidarności”, a na końcu zakrapiane bruderszafty z oprawcą, prawą ręką Ślepowrona, Kiszczakiem, w Magdalence, wraz z funkcją kreatora III RP (a w praktyce PRL-u Bis) mającej do dziś formę pookrągłostołowej zmowy – jak najbardziej uwierzytelnia ten obraz przesypującego się piasku w klepsydrze, którą eSWuCeO (Spawacz W Ciemnych Okularach) odwrócił w grudniu 1981 roku, „dekretując” bezprawnie Stan Wojenny.Spośród państw bloku komunistycznego, które (z wyjątkiem Rumunii) zerwały stosunki dyplomatyczne z Izraelem w 1967 r., Polska była pierwszym krajem, który je wznowił (no kiedy, jak myślicie?; odpowiadam: w czasie aktywności hunty TW „Wolskiego”, w 1986 r.) i w pełni je przywrócił (sic, w 1990 r.!).


 To w 1968 roku w Warszawie (tak, właśnie w stolicy!, bo gdzie indziej młodzież spontanicznie dała znak, że ma już dość KOMUNY – co mówię jako praktyk uwięziony, skazany i szykanowany przez lata za taką rewolucyjną postawę i działania) zaczęto manipulować z Kremla na skalę międzynarodową Polakami, Żydami, Izraelem, Ameryką i Europą, z Niemcami i Arabami włącznie, dając sygnał pod projektowany Nowy Układ za pośrednictwem twz. pierestrojki. Mimikra tego, w czym obecnie tkwimy, jest owiana tajemnicą i bardzo zagmatwana – z pewnością Polska jest w tej „matni inter-pan-ustrojowej” narażona na rozgrywki o podłożu ideologicznym i historycznym, sięgające głębiej i dalej niż nam się z pozoru wydaje.


 O stosunkach polsko-żydowskich trafiam na taką oto wypowiedź w sieci:

„Problem jest nieco bardziej złożony. Przede wszystkim trzeba spojrzeć na stosunek do państwowości polskiej. Stosunek Polaków jest oczywisty: Polacy za niepodległość przelewali krew przez 123 lata zaborów (pomijając fakt, że nie wszyscy – w świadomości historycznej narodu ukształtował się pogląd, że wszyscy). Natomiast Żydom niepodległa Polska do niczego potrzebna nie była – wszystko jedno, czy to Polska, czy Przywiślański Kraj, Wielkie Księstwo Poznańskie czy co tam jeszcze. Spójrzmy choćby na obraz Warszawy po upadku powstania listopadowego:"Ze znaczniejszych mieszkańców nikogo na ulicach, wszyscy w domach swych zamknięci, jedynie Żydzi w świątecznych sukniach (bo to była sobota), z wesołymi twarzami, przechadzają się swobodnie"(J. S. Bystroń, "Warszawa", wyd. II, PIW, W-wa 1977, s. 215, przytaczając relację Skarbka z września 1831).

Do czego zmierzam? Otóż zmierzam do tego, że na obraz Żydów nałożyła się sytuacja, gdy Polacy walczyli o byt państwowy, a po jego uzyskaniu okazało się, że korzystają w nim z możliwości uczestnictwa w sprawowaniu władzy inne narody. I to narody, którym ten byt jest często obojętny. Dość zresztą przypomnieć, że np. w zaborze pruskim ludność żydowska żywiła sympatię do żywiołu niemieckiego (nieodwzajemnioną, dodajmy). Trudno się dziwić, że w tych warunkach powątpiewanie w szczerość uczuć osób pochodzenia żydowskiego do Polski weszło wielu środowiskom w zwyczaj.” (nick „necrotrup; //www.historycy.org/index.php?showtopic=14557).

I tamże:„Nie przypominam sobie, aby dyskusjom z p. Bronisławem Wildsteinem towarzyszyła jakaś otoczka lub ktoś nie przyjmował do wiadomości jego pochodzenia. Nie kryje się z tym, ale i nie epatuje.” (swatek)


 „Klepsydrowe” ziarenka piasku sypiące się w trybiki polskości to m.in.:

Jerzy Urban vel Urbach, w l.1981–1989 rzecznik prasowy Rady Ministrów, wściekle atakujący kościół, podżegujący do mordu na księdzu Popiełuszce i bezkarnie obrażający, zwłaszcza na starość, papieża Jana Pawła II. Od 1990 r. wydawca nieetycznego brukowca „Nie”.

„Marcowiec” Henryk Szlajfer (Kontakt Operacyjny SB „Albin”) w latach 1993–2008 był dyrektorem departamentu strategii i planowania polityki, następnie departamentu Ameryki oraz archiwum w Ministerstwie Spraw Zagranicznych (mianowany przez ówczesnego premiera RP, podwójnego TeWulca Jerzego „Karola” „Docenta” Buzka, ambasadorem ad personam, czyli tytularnym, czyli zasłużonym dla...).

Włodzimierz Cimoszewicz (TW "Carex", podobno Dawid Goldstein?), premier w latach 1996-1997, minister sprawiedliwości w rządzie Pawlaka, minister spraw zagranicznych w rządach Millera (2001-2004) i Belki (2004-2005); syn oficera stalinowskiej informacji wojskowej, jego tatuś należał do konstelacji żydoubeckiej, zwalczającej czynnie powojennych Żołnierzy Niezłomnych; WC jako maturzysta w 1968 roku żonglował dalekosiężnie – kategorycznie przeciwstawił się napiętnowaniu ówczesnych Żydów, ale też epitetowi Kisiela pod adresem Gomułki, że reprezentuje "dyktaturę ciemniaków", i uzyskał wydrukowanie proreżimowego tekstu swego wypracowania maturalnego na łamach "Życia Warszawy".


 O plotkach i doniesieniach na temat pochodzenia i zachowań innych tuzów tej filosemickiej nadreprezentacji, zwłaszcza w polskiej dyplomacji, wolałbym nie zaczynać, bo by tego na byczej skórze nie spisał! (patrz K. Baliński, MSZ polski czy antypolski?).

Leszek Żebrowski (historyk) o „Gazecie Wyborczej”:

„Polska nie jest (jeszcze) normalnym krajem. Straszliwe okupacje: niemiecka i sowiecka (a następnie „wewnątrz” komunistyczna) w latach 1939–1989 zrobiły swoje. Zostaliśmy pozbawieni prawie całkowicie własnych elit. W miejsce intelektualistów i naturalnych przywódców dostaliśmy narzuconych siłą zdrajców i kolaborantów, którzy uzurpatorsko zajęli ich miejsce... Ponadto zawsze opowiadających się po stronie naszych wrogów.”

Do obserwacji wyjaśniających siły powodujące odwracanie klepsydry 68-89 warto przypomnieć skrzętnie ukrywaną informację o tajnej wizycie szefa „naszej hunty”, generała Jaruzelskiego, u chyba najbogatszego współczesnego Żyda, mającego aspiracje rządzić światem, miliardera Rockefellera. M. in. Marcin Masny4./podaje niezwykle cenną informację, która może spełniać rolę brakującego klocka w puzzlach, odkrywających sekrety międzynarodowych porozumień, poprzedzających oficjalnerozmowyokrągłego stołu, a mianowicie tajne spotkanie gen. Wojciecha Jaruzelskiego z Davidem Rockefellerem wNowymJorku w 1985 roku. Wpływowi amerykańscy pejsaci zainteresowani Judeopolonią musieli dostać zapewnienie, że wyzwalająca się spod kurateli Kremla, przeobrażona, aspirująca do suwerenności Polska, nie odetnie się od lichwiarskiego zadłużenia i kontynuacji spłat na rzecz banksterów USraela. Szabrownicza prywatyzacja polskiego przemysłu i okradanie Polaków z majątku narodowego nie odbywałyby się tak gładko beznawiązania ścisłej współpracy WSI z amerykańsko-zachodnimi wywiadami, a szczególnie z Mossadem.

„Wydaje się, że zrozumienie procesu przekształceń ustrojowych w Polsce po 1989 roku oraz rabunkowej prywatyzacji polskiego majątku narodowego nie jest możliwe bez uwzględnienia roli zarówno obcych jak i polskich służb specjalnych, które ściśle ze sobą współpracowały. Chyba łatwo również wytłumaczyć sobie szczególną rolę Mossadu w Polsce oraz światowe sukcesy tej izraelskiej agencji wywiadowczej, biorąc pod uwagę rolę tzw. sajanów, czyli obywateli obcego państwa, mających żydowskie korzenie, oraz filosemitów-szabesgojów, którymi Mossad posługuje się w szerokim zakresie w różnych krajach.”– czytamy w jednym z wpisów Konwentu Narodowego.5./

Charakterystycznym momentem, że mamy już nad poprzednią ustawioną następną klepsydrę, której dolna część szklanego naczynia zapełnia się od nowa piaskiem, było przewekslowanie na początku III RP narodowej psychologii serwowanej na szklanym ekranie – zamiana wschodniego Wielkiego Brata pisanego cyrylicą na lekcje „przekuwania umysłowej podatności” na żywo w programie reality show pod angielskim tytułem Big Brother. Wstydliwie skrywane komunistyczne donosicielstwo (np. Pawki Morozowa na rodziców), teraz upubliczniono i podano jako normalny wzór zachowań – wycinania najbliższych, bezwględnej eliminacji konkurencji w korporacyjnym wyścigu szczurów (pamiętacie te łzy występujących, którym organizatorzy kazali się pastwić nad sobą i nie liczyć się z nowopowstałymi na planie przyjaźniami!?). Jeśli do tego dodać warknięcie Michnika na Polaków „od-od-odpieprzcie się od Ge-ge-generała” i uznanie Kiszczaka za „człowieka honoru”, zmowę w ukrywaniu etnicznego pochodzenia polityków, to zamysł owej wieloletniej, zaplanowanej transformacji/przebudowy Polski ku... czemu? – oto jest pytanie! – staje się oczywisty.

Czy Michnik i Jaruzelski są wpisani w jakąś zdradziecką kabałę, np. lustrzane odbicia cyfr? Wiadomo od dawna, że masoni, a zwłaszcza współcześni „Iluminaci”, lubują się szyderczo przytaczać niezauważane przez pospólstwo znaki, podawać ex-post, że coś wcześniej było, wbrew Bogu, skutecznie przezichLucyfera zaplanowane. Rzekome  panowanie  Antychrysta nad  czasem na podstawie przekonywującej wymowności dat. Ot choćby taka klepsydra jako figura 68-89, czyli zwierciadlany symbol wymyślnej zdrady pseudorodaków – zblatowane zbratanie się cynicznej, drwiącej antypolskości, rozłożone w czasie.6./


 Opublikowano:

//naszeblogi.pl/42923-klepsydra-68-89


 Przypisy:

1./

Gomułka powiedział m.in.:

- Izraelscy agresorzy upojeni swym sukcesem militarnym tak oto oceniali swoją wartość na falach radiowych:”przez dziesięciolecia będzie się w szkołach wojennych całego świata sławić operacje lotnicze Izraela jako najlepszy przykład sztuki wojennej, mogący się jedynie równać tylko z decydującym sukcesem niemieckiej Luftwaffe w czasie ataku na Polskę w 1939 roku”przemawiał z trybuny. I dodał:
„- W związku z tym, że agresja Izraela na kraje arabskie spotkała się z aplauzem w syjonistycznych środowiskach Żydów-obywateli polskich, które nawet z tej okazji urządzały libacje, pragnę oświadczyć, że nie czyniliśmy przeszkód obywatelom polskim narodowości żydowskiej w przeniesieniu się do Izraela, jeżeli tego pragnęli. Stoimy na stanowisku, że każdy obywatel Polski powinien mieć tylko jedną ojczyznę, Polskę Ludową.”

2./

Źródła podają, że Izraelczycy zdobyli około 800 arabskich (należałoby czytać: rosyjskich) czołgów, które po gruntownym zmodernizowaniu umożliwiły wyposażenie dwóch pełnych brygad pancernych.


3./

W latach 1956-1958, w trakcie tzw. popaździernikowej odwilży, w okresie drugiej fali emigracji Żydów z Polski do Izraela, Golda Meir zaproponowała selekcję imigrantów. W liście do ambasadora Izraela w Polsce Katriela Kaca napisała: "W komitecie koordynacyjnym zgłoszono propozycję, by poinformować polski rząd, że życzymy sobie wprowadzenia selekcji żydowskiej emigracji do Izraela, bo nie możemy dłużej przyjmować chorych i niepełnosprawnych osób. Proszę o opinię, czy da się to wytłumaczyć Polakom bez szkody dla imigracji." Skoro wybierało się samych pełnosprawnych, to o siatkę informatorów także można było zadbać – Ruscy nie byli naiwniakami... Przez 10 lat sprawa nabrzmiewała, aż w 1967-68 roku pękła...

4./

//piotrbein.wordpress.com/2012/05/18/czy-jaruzelski-wykonywal-polecenia-rockefellera/

5./

//konwent-narodowy-pol.neon24.pl/post/103029,uklad-magdalenkowy-relacja-naocznego-swiadka

"Przykładem takiej ścisłej i owocnej współpracy mogła być tajna operacja Mossadu w Polsce pod kryptonimem MOST, określana jako największa operacja w historii służb specjalnych. Polegała ona na przerzuceniu kilkudziesięciu tysięcy sowieckich Żydów ze Związku Radzieckiego do Izraela z wykorzystaniem polskich lotnisk i pod osłoną polskich tajnych służb, współpracujących z agentami Mossadu. Akcja ta nastąpiła zaraz po tym jak Tadeusz Mazowiecki (“premier Jaruzelskiego”) złożył wizytę w Nowym Jorku, gdzie przeprowadził rozmowy z wpływowymi środowiskami żydowskimi."

6./

Czy nie daje to Państwu do myślenia?

Polscy politycy żydowskiego pochodzenia (albo szabesgoje czyli ewidentni, aż do „bulu”, filosemici) sprawowali w III RP ważne funkcje państwowe. Zacznijmy od tzw. transformacji:

Krzysztof Skubiszewski (Szymon Szimel ?), matka de domo Leitgeber (TW „Kosk”, pseudo „Buc”) – rządził MSZ w l. 1989–93 (gabinety Mazowieckiego, Bieleckiego, Olszewskiego, Pawlaka, Suchockiej), zwany „drugim szefem izraelskiej dyplomacji”. W czasie II cz. „klepsydry” najpierw wchodził w skład Prymasowskiej Rady Społecznej (1981–1984), a w okresie 1986–1989 był członkiem Rady Konsultacyjnej przy Przewodniczącym Rady Państwa PRL, Wojciechu Jaruzelskim.

A potem:

Bronisław Geremek vel Benjamin Lewertow (z ipeenowskich archiwów KTW – kandydat na tajnego współpracownika SB – sic!; vide dokumenty STASI), mason, filogerman – był ministrem spraw zagranicznych w latach 1997–2000; w wypowiedziach antypolak a w poczynaniach jak multi-agent;

Władysław „Bydło” Bartoszewski (Bartman) – dwukrotnie pełnił funkcję szefa dyplomacji w 1995 r. (rząd Oleksego, desygnowany przez Wałęsę; TW „Bolek”) i w latach 2000–2001 (mianowany przez Buzka);

Adam Daniel Rotfeld (TWo pseudonimach „Ralf”, „Rauf", „Serb”) – był szefem MSZ w 2005;

Stefan Meller – dowodził tym resortem w okresie 2005–2006;

Marek Borowski vel Berman – pełnił funkcję wicepremiera i ministra finansów w okresie 1993–1994 oraz marszałka Sejmu w latach 2001–2004;

Ludwik Dorn – był w latach 2005–2007 wicepremierem oraz ministrem spraw wewnętrznych i administracji, a także marszałkiem Sejmu w 2007 r.

Itd, itp, ponoć jacyś Izaak Blumenfeld, Aaron Bucholtz, dwie Hajki, Silberstein i Grundbaum, „bezPESEL” Vincent z gniazda Rotfeld e tutti quanti.



 



 

KOMENTARZE

  • Przechlapane
    Taki tekst nie zasługuje na komentarze naszych "obserwatorów"; zbyt łatwo można "chlapnąć" coś niepotrzebnie.

    Co do Jaruzelskiego.
    Rozważam jeszcze inną opcję. Tu przedstawiona to takie potrójne salto. Czy nie za wiele?

    Zatem: kto stał za śmiercią Popiełuszki? Urban podżegał?
    Może... ale czy ta śmierć była w interesie władzy?
    Korzyści odniosła "Solidarność" nad którą pieczę już w pełni sprawowała opisana przez Pana grupa.
    Śmierć ponownie wzbudziła zainteresowanie podziemiem, a było ono wtedy nikłe.

    I teraz - były ciche informacje, że śledztwo zostało nakazane przez "samą górę".
    I ci, co je prowadzili - zginęli w wypadku samochodowym w "czołówce" z ciężarówką o "wzmocnionym" przodzie.
    Później już tylko płotki wpadły.

    W sumie. Rola Jaruzelskiego - nie musi być taka, jak ją tu autor przedstawił.
  • Wszyscy
    sąsiad (gość) (83.11.48.***)

    Bolek to nie był TW , to podpis pod meldunkami ETATOWEGO kaprala milicji obywatelskiej, zatrudnionego w stoczni na etacie NIEJAWNYM jako "elektryk". Szkołę podoficerów milicji zaliczył w zamian za odsiadkę wyroku za pobicie, z użyciem noża, kolegów na zabawie w szkole zawodowej w Lipnie.Trudno strawić, że Kiszczak mianował szefem "Solidarności" najzwyklejszego milicjanta?- cóż począć. Można się kopać z...faktami. To by znaczyło, że jak się podpisywał w liście do Jaruzelskiego, kapral Wałęsa, zapomniał dopisać kapral MO Wałęsa! Rzeczywiście niesamowite, że szefem S był milicjant...
  • Wszyscy
    Rumuńska kolęda o dymnych żydach

    Rumuńska kolęda o dymnych żydach. W państwowej telewizji rumuńskiej na kanale TVR 3, ludowy zespół muzyczny wykonał kolędę bożonarodzeniową o paleniu żydów. W tekście kolędy figurowały następujące słowa: „Święty Boże, nie zostawiaj żydów żywych ani na niebie, ani na ziemi, tylko w rurze. Jak dym. To najlepsze co może być dla żyda”. Dyrekcja kanału telewizyjnego po gniewnych reakcjach oburzonych telewidzów, oświadczyła, że nie odpowiada za cenzurę tekstów pieśni, które pojawiają się w emisji telewizyjnej. W opinii pracowników TVR 3 ich zadanie polega tylko na symultanicznym zamieszczaniu podpisów translacyjnych pod obrazem. Pieśń była wybrana przez Centrum Ochrony i Rozwoju Tradycyjjnej Kulltury (miasta) Cluj. Społeczna organizacja do walki z antysemityzmem w Rumunii skierowała list do prezydenta Traiana Basescu i premiera Wiktora Viorela Ponta. „Jesteśmy zszokowani tym co zobaczyliśmy w telewizji rumuńskiej na kanale publicznym a mianowicie wykonanie antysemickiej kolędy bożonarodzeniowej. To jest bulwersujące, że nikt, aż do naszej reakcji, nie poczuł się oburzony z powodu tego rodzaju kolędy”- pisze się w liści. http://www.savetubevideo.com/?v=KoDnJ0w-a7o

    Za: http://judastruth.livejournal.com/147498.html

    Data publikacji: 14.12.2013

    Przekład: RX Polecam:
    Pożegnanie z Izraelem, cierniem Bliskiego Wschodu http://wolna-polska.pl/wiadomosci/pozegnanie-z-izraelem-cierniem-bliskiego-wschodu-2013-12
  • Wszyscy
    Szechterowy paradoks III RP

    Ciekawostka z Placu Solnego we Wrocławiu. W „demokratycznej” III RP w rocznicę wprowadzenia przez krypto żyda „Jaruzelskiego” Stanu Wojennego, w rzekomo wolnej Polsce, policja pilnowała wrocławskiej siedziby Gówna Wyborczego „opozycjonisty” Szechtera: http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2013/12/a77.jpg

    a

    Podziękowania dla Tomka Pietruszki za zrobienie tego arcy wymownego zdjęcia.
  • Wszyscy
    Wojna żydowska w roku 1859 (początki asymilacji i antysemityzmu). Kazimierz Bartoszewicz

    Prace jak m.in poniższa prosimy kopiować i rozpowszechniać. Strony internetowe dziś są, a jutro może ich nie być. Wraz z nimi przepadają niekiedy skarbnice wiedzy, która jest nam i pokoleniom które przyjdą po nas niezbędna. Broszurę można ściągnąć na dysk twardy z linka – klik. Dziękujemy p. Staszkowi za podrzucanie tego cennego źródła historycznego/a303. http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2013/12/a69.jpg

    a

    I.

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/wojna-zydowska-w-roku-1859-poczatki-asymilacji-antysemityzmu-kazimierz-bartoszewicz-2013-12
  • Wszyscy
    Żydowski holokaust i NWO http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2013/12/a66.jpg

    aŻydzi są tak próżni. Myślą, że holokaust dotyczy tylko ich. Zapewniam, że tak nie jest. Do tej pory wszyscy powinniśmy zdać sobie sprawę z tego, że w historii i polityce nic nie jest takie, jakie się wydaje.

    “Battle for the Holocaust” [Bitwa o holokaust] – jak brytyjski dokument w Channel 4 właściwie to nazwał – nie chodzi tu o uhonorowanie pamięci Żydów, którzy zginęli w czasie II wojny światowej. Nie chodzi tu o powtarzaniu żydowskiej mantry ‘nigdy więcej’. I na pewno nie o przypominaniu nam, jak złe mogą być rządy, jeśli wyrwą się spod kontroli.

    Kłamstwa, kłamstwa i więcej kłamstw

    Rosnąca liczba osób dowiedziała się o tym, że nasze rządy systematycznie kłamały. Wiedzą, że za atakami terrorystycznymi 11 IX stał amerykański rząd. Wiedzą, że za atakami 7 VII w londyńskim metrze stał rząd brytyjski. Wiedzą, że aktywny udział mieli izraelski Mossad i prywatne izraelskie firmy. Wiedzą, że w ciągu 6-dniowej wojny Izrael celowo zaatakował USS “Liberty” i zabił dziesiątki marynarzy. Wiedzą, że w USA nie ma podstawy prawnej do ściągania podatku dochodowego.

    Wiedzą, że CIA, rodziny Busha i Clintona są wyraźnie zaangażowane w nielegalny handel narkotykami w Stanach Zjednoczonych i za granicą. Wiedzą, że broń masowego rażenia nie miała nic wspólnego z inwazją Iraku. Wiedzą, że setki milionów dolarów w gotówce, i setki tysięcy pistoletów, które armia amerykańska ‘zgubiła’ w Iraku, nie wylądowały nie zamierzenie w rękach różnych frakcji bojowników w irackiej wojnie domowej. Wiedzą, że złapanie Osamy Bin Ladena nigdy nie było powodem podboju Afganistanu, lecz przywrócenie produkcji opium.

    Wiedzą, że japoński atak na Pearl Harbor nie był niesprowokowaną agresją, ale zorganizowaną operacją, która miała wciągnąć USA do wojny. Wiedzą, że duża część elity rządzącej w W Brytanii, Europie i USA finansowała i współpracowała z nazistami podczas wojny. Wiedzą, że organizacje syjonistyczne działały ręka w rękę z nazistami we wspólnym celu, pozbycia się Żydów z Europy. W rzeczywistości wiedzą, że prawie wszystko co powiedziano nam o II wojnie światowej, lub jakiejkolwiek innej części historii – jest nieprawdziwe. Ale z jakiegoś dziwnego powodu, jeśli chodzi o holokaust, tak wielu z nich ślepo wierzy w oficjalną historię.

    Kto na tym korzysta?

    Gdy mamy do czynienia ze złożoną kwestią społeczną i polityczną, pierwszym pytaniem jest kto na tym korzysta. Musimy ignorować słowa i ogłaszane zamiary i patrzeć na gołe fakty: Kto korzysta finansowo i politycznie?

    Najbardziej oczywistym beneficjentem oficjalnej narracji o holokauście był ruch syjonistyczny. Przerażające zdjęcia więźniów jak szkielety i stosy nagich ciał wzruszały każdego. Razem z wysłuchanymi zeznaniami i wymuszonymi wyznaniami na temat gazowania na skalę przemysłową milionów Żydów, usunięto każdy opór przeciwko syjonistycznym żądaniom ustanowienia żydowskiego państwa na Ziemi Świętej.

    Drugim najbardziej oczywistym beneficjentem byli alianci. Ogrom oskarżeń odwrócił uwagę świata od zbrodni wojennych aliantów na niespotykaną dotąd skalę. Spalenie setek tysięcy cywilów w zatłoczonym uchodźcami mieście Dreźnie. Zamordowanie miliona niemieckich cywilów w ‘strategicznym bombardowaniu’ dokonanym przez sojuszników. Celowe zagłodzenie na śmierć miliona niemieckich jeńców wojennych przez Eisenhowera. Morderstwo 1,5 mln niemieckich cywilów przez wojska radzieckie. Gwałt na setkach tysięcy niemieckich kobiet. Czystki etniczne milionów Niemców w Czechosłowacji i Europie wschodniej. Zniszczenie 90% niemieckiej infrastruktury cywilnej. Pamięć o tych wszystkich zbrodniach aktywnie tłumiono przez skupienie się na opowieści o systematycznym mordzie 6 milionów Żydów i wykorzystanie na przemysłową skalę komór gazowych.

    Trzecim najbardziej oczywistym beneficjentem był komunizm. Nasza elita rządząca jest zdominowana przez dwie szkoły myśli, faszyzmu i komunizmu. Obie rywalizują o ten sam cel polityczny i finansowy: dyktaturę jednego świata. Oskarżanie faszyzmu za żydowski holokaust było krokiem do tyłu, dającym przewagę obozowi komunistycznemu prowadzonemu przez Davida Rockefellera.

    Najmniej oczywistym beneficjentem jest elita rządząca jako całość. Żydzi zawsze byli ich preferowanym narzędziem w dążeniu do realizacji swoich diabelskich planów, powodem czego jest ich nierzadki brak sumienia wobec ‘Gojów’. Opowiadanie o holokauście zapewniło żydowskim cwaniakom tarczę ochronną. Nie tylko było mniej prawdopodobne, żeby pociągnąć ich do odpowiedzialności za swoje zbrodnie. Mogli również polegać na sieci współplemieńców bardziej niż szczęśliwych, aby pomóc im w ucieczce do Izraela, gdzie nie będą podlegać ekstradycji. To wyjaśnia nieproporcjonalny udział Żydów w przestępczości zorganizowanej, zwłaszcza narkotykach i handlu ludźmi. Wyjaśnia również wysoki odsetek Żydów na wszystkich stanowiskach władzy w tych krajach, które zrobiły największy postęp w drodze do NWO, takich jak Stany Zjednoczone i Kanada.

    Świecka religia http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2013/12/a65.jpg

    aZagłada Żydów w nowoczesnej formie jest nie tylko bronią polityczną, ale i świecką religią. Na przestrzeni lat zamieniła talmudyzm na credo jednoczące wszystkich Żydów. Ma wysokich kapłanów, jak Elie Wiesel, święte księgi, jak ‘Pamiętnik Anny Frank’, świątynie w kształcie muzeów, nawet odpowiednika Świętej Inkwizycji, ADL i jej niezliczone siostrzane organizacje. Podnosi podatki od zagranicznych firm i rządów w formie rekompensaty. Ma święta religijne, takie jak dzień Auschwitz.. I nie mniej ważne, ma dogmaty, niekwestionowaną wiarę w plan zamordowania wszystkich europejskich Żydów, użycie komór gazowych, oraz 6 milionów żydowskich ofiar.

    Wyrażenie najmniejszej wątpliwości wobec jakiegoś dogmatu holokaustu jest świętokradztwem karanym najpoważniejszymi konsekwencjami. Utrata pracy i kariery, ruina finansowa, izolacja społeczna, a nawet więzienia, to represje standardowe. Co sprawia, że ​​holokaust jest takim przydatnym narzędziem opresji dla naszych elit rządzących, jest to, że tresuje nas w akceptacji faktu, że istnieją granice wolności słowa, i że istnieją ‘prawdy’, których nie można kwestionować.

    Oczywiście, nasze elity rządzące mają wiele do stracenia. Gdyby opinia publiczna przechyliła się na stronę rewizjonistów holokaustu, gdyby wystarczająco duża część społeczeństwa uważała, że ​​ich elity okłamywały ich na tak epicką skalę, zniszczyłoby to każde zaufanie i resztki prawowitości. Usunęłoby to również obawy przed oszkalowaniem antysemitą za krytykę żydowskich zbrodni i rasizmu, lub niezasłużony wpływ syjonistycznych Żydów na zachodnie społeczeństwa, często wpychając ich kraje do działań, które oczywiście nie są w ich najlepszym interesie.

    Zwalczanie NWO

    Obalanie oficjalnej narracji o holokauście pozbawia żydowskich cwaniaków NWO ich tarczy ochronnej. Walka o wolność słowa dla rewizjonistów holokaustu i ustalenia tego, co naprawdę wydarzyło się w czasach nazistowskich, jest jedną z najbardziej skutecznych strategii odebrania władzy elicie rządzącej i wykolejenia NWO.

    Źródło polskie: http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/04/28/zydowski-holokaust-i-nwo/

    John Kaminski, tłumaczenie Ola Gordon http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2013/12/a64.jpg

    a
  • Oto Polska Racja Stanu!!!
    Jesteśmy pod okupacją od 1939 . Dopóki nie będzie w Polsce powszechnego łatwego dostępu do broni to znaczy że jesteśmy pod okupacją. Wróg narodu nie pozwoli aby niewolnicy jakimi obecnie jesteśmy mieli broń. Pomyślcie jak inaczej wyglądałby Marsz Niepodległości gdyby przyszło 100.000 patriotów miłujących Ojczyznę z własnymi karabinami? Jeden marsz i Tusk z Komorowskim uciekaliby już do Moskwy czy Berlina błagać o azyl. A tak se łazicie tam i nazad a oni się z was śmieją (ja także). Tego się boją i dlatego puszczają takie medialne bzdety, że jakiś snajper ostrzelał z wiatrówki autobus w Warszawie, ktoś tam skaleczył się w palec maczetą, czy policjant zgubił pistolecik. Jak zgubił to niech odkupi i po sprawie, każdemu się może zdarzyć coś zgubić. Nie jesteśmy gorsi od Czechów, Słowaków, Szwajcarów, Niemców czy Austriaków a tam każdy kto chce ma broń. Szwajcarzy, Austriacy itd to jacyś zwyrodnialcy i barbarzyńcy? Papież ma gwardię Szwajcarska myślisz bez karabinów? Haha zapewniam że je mają. Karabin jest bronią indywidualna żołnierza i ma ją mieć jak to się mówi przy tyłku. Karabin jest bronią której nie da się ukryć pod kurtką, nie nadaje się do gangsterski i skrytych napadów. Broń cięższa armii ochotniczej jak UKM-y, granatniki i miny przeciwburtowe byłyby jak w Szwajcarii magazynowane w gminnych zbrojowniach np, przy remizach strażackich OSP. Spokojnie gdybym ja został dowódcą armii ochotniczej wszystko miałoby ręce i nogi. Są teraz wsie w Polsce gdzie nie ma nawet posterunku policji i kobiety boja się wychodzić same do pracy w polu bo grasują bezkarnie jakieś bandy bezdomnych czy innych biedaków. Gdyby tam mieszkali ochotnicy z karabinami mamy inną sytuację. Nie mamy prawie wojska regularnego to stwórzmy Armię Ochotniczą bez obciążania budżetu kraju. Ochotnik po przeszkoleniu składałby przysięgę, że bierze na siebie obowiązek obrony Ojczyzny. W zamian za to ma prawo i zobowiązuje się do nabycia na własny koszt regulaminowego kompletu mundurowego, hełmu i oporządzenia oraz karabinu z amunicją - koszt od 3.000zł. Ocenia się, że jest pół miliona takich ludzi, którzy już teraz wydają krocie na jakieś bezsensowne grupy rekonstrukcji historycznych, stowarzyszenia paramilitarne. Kupują jakąś śmieszną broń czarnoprochową za 4-5 tysięcy złociszy komu to potrzebne? Najnowocześniejszy karabin wojskowy nowej generacji MSBS z Radomia ma kosztować około 4000zł. Co tu porównywać. A co na to politycy tzw. "patrioci" bo PiS (hohoho a jakże) - pracuje nad ustawą o ograniczeniu dostępu do maczet. Tacy obrońcy Narodu. Zaprzaństwo wychodzi z każdego kąta. Przypominam do 1939 przed i w czasie zaborów każdy Polak mógł iść do sklepu i kupić sobie jaki karabin chciał, tylko musiał zgłosić to do ewidencji. To trzeba przywrócić, skończyć z okupacją i jej "prawami" w Polsce. W każdym uczciwym polskim domu Biblia i karabin.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930